Pielęgnacja

Opryszczka lubi słońce

Opryszczka lubi słońce

Problem w tym, że my choć bardzo lubimy słoneczne dni, nie lubimy opryszczki. Tymczasem bardzo często nie tylko zimne jesienne i zimowe dni, ale właśnie nadmierna ekspozycja na słońce sprawia, że w okolicy ust pojawiają się znane nam doskonale nieestetyczne bąble. Przeczytajcie o tym, czym jest opryszczka i jak możemy sobie z nią poradzić.

Opryszczka, czyli co?

Opryszczka wargowa, bo o niej mowa, to choroba zakaźna wywołana przez wirus Herpes Simpleks Virus 1 (HSV1). Kojarzymy ją przede wszystkim z tym, że pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie, np. przed jakimś ważnym wyjściem służbowym, czy długo wyczekiwaną randką :). Skąd ma takie wyczucie, tego niestety nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że najczęściej pojawia się w okolicach ust a zakażenie się wirusem, który ją wywołuje, jest bardzo proste i przez to również częste.

Raz na zawsze

Niestety, jeśli zarazimy się wirusem HSV1, pozostaje on z nami już na całe życie. Najczęściej „łapiemy” go już w dzieciństwie. Najbardziej narażone są dzieci podczas porodu (jeśli matka ma aktywną opryszczkę) oraz niemowlęta całowane przez dorosłych w usta. Opryszczka bardzo lubi się szybko rozprzestrzeniać, dlatego uwielbia dzieci w wieku przedszkolnym, tu przenoszenie się wirusa z jednego maluch na drugiego to bułka z masłem. Przedszkolaki uwielbiają pić ze wspólnych kubeczków, czy brać tzw. gryza ulubionego ciasta. Takie sytuacje to istny raj dla wspomnianego już wirusa. Dlatego wirusem opryszczki najczęściej zarażamy się jeszcze przed piątymi urodzinami. Wygląda więc na to, że w dorosłość wchodzimy już z bagażem w postaci zakażenia HSV1.

Wirus tak opryszczka niekoniecznie

To prawda nie każdy zarażony wirusem opryszczki doświadcza od razu jej nieprzyjemnych objawów w postaci swędzących, bolesnych pękających bąbli pojawiających się w okolicy ust. Część z nas nawet nie wie, że do takiego zakażenia doszło. Wirus jednak zagnieżdża się w naszym układzie nerwowym i pozostaje w uśpieniu, czekając na odpowiedni moment, żeby zaatakować. Taki stan może trwać nawet kilka dobrych lat. Zwykle wirus daje o sobie znać, kiedy nasza odporność spada. Opryszka pojawia się więc w wyniku infekcji, stresu, złej diety, małej ilości snu, w czasie miesiączki, lub jako efekt uboczny intensywnych kąpieli słonecznych.

Jak to się zaczyna?

Najpierw czujemy, że skóra w okolicy ust jest napięta i lekko zaczerwieniona (choć nie zawsze), potem pojawia się swędzenie, pieczenie i naszym oczom ukazują się małe bolesne pęcherzyki wypełnione surowiczym płynem. Po kilku dniach pęcherzyki pękają, a znajdujący się w nich płyn wydostaje się na wierzch. To czas, kiedy zarażamy najbardziej i powinniśmy o tym pamiętać, żeby nie narażać innych osób w naszym otoczeniu. Później pęcherzyki zaczynają wysychać i tworzy się strupek. Pamiętajmy, aby go w żadnym wypadku nie zrywać, pozwólmy mu spokojnie odpaść. Unikniemy w ten sposób zakażenia bakteryjnego i zmniejszymy ryzyko powstania blizny.

Jak się chronić?

Przede wszystkim powinniśmy unikać bliskiego kontaktu z osobą, która ma aktywną opryszczkę i pamiętać o tym, że zarażamy się również, korzystając z przedmiotów, których dotykała. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiedniej higieny, wysypianie się, ograniczenie stresu i zdrowa dieta, która wzmocni odporność naszego organizmu. Latem warto pamiętać o nawilżaniu ust, a kiedy wybieramy się na plażę lub spacer w słoneczny dzień, wybierajmy pomadki z wysokim filtrem tak, aby chronić usta przed szkodliwym działaniem promieni UV. Kiedy jednak czujemy już to złowrogie swędzenie w okolicy ust, to znak że trzeba działać. Preparaty, które pomogą skrócić czas leczenia i złagodzą objawy infekcji, znajdziecie w każdej aptece. Jest ich naprawdę dużo i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. W cięższych przypadkach, kiedy opryszczka jest bardzo rozprzestrzeniona, konieczna może być wizyta u lekarza i leczenie farmakologiczne.

Olej z nasion konopi skuteczny na opryszczkę

To bardzo dobra wiadomość dla tych, którym opryszczka daje się we znaki i to nie tylko latem. Olej z nasion konopi ma silne działanie przeciwzapalne, dzięki czemu nie tylko znacznie skraca czas leczenia opryszczki, ale również sprawia że jej objawy są dla nas mniej dokuczliwe. Zmniejsza zaczerwienienie, łagodzi ból, działa przeciwbakteryjnie ograniczając ryzyko nadkażenia powstałej w przebiegu opryszczki rany i co również bardzo ważne przyspiesza procesy regeneracyjne. Dzięki niemu powstałe w wyniku pęknięcia pęcherzyków goją się szybko i nie pozostawiają po sobie śladów w postaci blizn, a zmieniona chorobowo skóra szybko wraca do formy.

Olej z nasion konopi to skuteczny naturalny środek wspomagający leczenie opryszczki, który naprawdę warto wypróbować. Koniecznie dajcie znać, jak sprawdził się w Waszym przypadku.

Powiązane Produkty